Powrót do listy

Choć Karolina i Bartek skontaktowali się z nami tylko pół roku temu, wizja tego ślubu i wesela ewoluowała wielokrotnie i przez długi czas. Od uroczystości mało licznej i stosunkowo krótkiej, doszliśmy ostatecznie do całonocnej hucznej imprezy dla blisko 200 osób, rozgrywającej się na 3 poziomach, ze strefami lounge, club i restauracyjną, z dress code w stylu Wielki Gatsby i w otoczeniu hucznych jubileuszowych krakowskich „Wianków”. Podczas gdy goście na górnym pokładzie cieszyli się unikalnymi widokami, z pobliskiej sceny dobiegały dźwięki koncertu Brodki; Można śmiało powiedzieć, że nasi goście weselni mieli tego wieczoru najlepszą lożę w mieście.

Stałe w planowaniu tego wesela były trzy:

1. termin – w jeden z najdłuższych dni w roku, pierwszą sobotę lata,

2. Wianki – inspiracja słowiańskimi obyczajami i symbolami,

3. Wisła jako kulisa i uczestnik imprezy.

W miarę wzrostu liczby gości musieliśmy zrezygnować z jednostki pływającej, ale barka zacumowana przy brzegu pod Wawelem zrobiła na gościach równie duże wrażenie. Pani Młoda od początku wiedziała też jak chce zaaranżować miejsce zaślubin. Znalezienie wyjątkowych mebli do „loży Młodej Pary” było dużym wyzwaniem, a jednocześnie kluczowym elementem realizacji.

Całkowita transformacja przestrzeni barki w dniu ślubu zaczęła się już o świcie. Pojawiła się trawa, meble typu lounge, papierowe kwiaty, sznury żarówek, kolorowe poduchy. Przyjęcie było ze wszech miar nieszablonowe, w całości zorganizowane w formie koktajlowej, z bufetem zamiast serwowanego posiłku. Tort weselny co prawda był, ale nie był oficjalnie krojony przez Parę Młodą. Zamiast rzucania bukietem, było rzucanie do Wisły wianków, odpowiednio wcześniej zaczarowanych na szczęśliwą miłość.

Nie po raz pierwszy naszym zadaniem było także skoordynowanie wesela z udziałem własnego cateringu Pary Młodej. Taka organizacja jest zawsze dużym wyzwaniem, ale podołaliśmy zadaniu. Ta noc na długo zapadnie i nam i gościom w pamięci, co zawdzięczamy niezwykłej perspektywie na Kraków, całkowicie odmienionej przestrzeni barki oraz zjawiskowej Pannie Młodej i jej dwóm kreacjom oraz Panu Młodemu w stroju Jamesa Bonda. Na pewno będziemy wracać do tej realizacji. Wiele Par marzy o weselu, które w niczym nie przypomina tradycyjnego, Karolina i Bartek udowodnili, że jest to możliwe. Życzymy im wszystkiego dobrego w kolejnych twórczych przedsięwzięciach.

Design i wykonanie: Smultron.pl

Mapa naszych klientów
X