Powrót do listy

Niektóre ślubne historie zaczynają się znacznie wcześniej niż w dniu zaręczyn. Tak było w przypadku Lyndsey i Petera, których poznałam kilka lat wcześniej podczas ślubu Hani i Sama. Dlatego kiedy odezwali się do mnie z wiadomością, że planują własne wesele w Polsce, poczułam ogromną radość i wdzięczność.

Jedną z najpiękniejszych rzeczy w mojej pracy jest możliwość ponownego spotkania z osobami, które wcześniej poznałam jako gości weselnych, a po latach mogę towarzyszyć im już w ich własnym dniu ślubu.

Lyndsey i Peter postanowili powiedzieć sobie „tak” w sercu polskich gór. Ich ceremonia odbyła się w pięknym kościele przy Krupówkach w Zakopanem. Była to uroczystość wyjątkowa nie tylko ze względu na ślub Pary Młodej. Tego samego dnia odbył się również chrzest ich córeczki, co nadało całemu wydarzeniu jeszcze bardziej rodzinny i wzruszający charakter.

Po ceremonii goście udali się do wyjątkowego hotelu w centrum Zakopanego, gdzie odbyło się polsko-brytyjskie przyjęcie weselne. Było to piękne spotkanie dwóch kultur, dwóch rodzin i przyjaciół, którzy przyjechali do Zakopanego z różnych stron świata, by wspólnie świętować miłość Lyndsey i Petera.

Motywem przewodnim dekoracji był klimat leśny – naturalny, elegancki i bardzo spójny z górską atmosferą Zakopanego. Na stołach pojawiło się dużo zieleni, szyszki i subtelne detale inspirowane naturą. Całość została przełamana odcieniami fioletu, które dodały aranżacji głębi i wyjątkowego charakteru.

Pięknym elementem dekoracji były również podtalerze w formie plastrów drewna. Ten detal idealnie wpisał się w leśny motyw wesela i sprawił, że całość była jeszcze bardziej naturalna, ciepła i przytulna. Oczywiście nie zabrakło kwiatów, ale to właśnie zieleń, fiolet, drewno i leśne akcenty nadawały dekoracjom wyjątkowy klimat.

Przygotowując kwietniowe wesele w Zakopanem, Lyndsey i Peter po cichu liczyli na zimową aurę i odrobinę śniegu. Tymczasem natura miała zupełnie inny plan. Zamiast śniegu przywitał nas piękny, słoneczny i niemal upalny dzień. Góry prezentowały się zachwycająco, a goście mogli cieszyć się wiosenną atmosferą w samym sercu Tatr.

Pięknym elementem oprawy były druhny w zielonych sukienkach, które doskonale wpisały się w kolorystykę całego dnia. Zieleń pojawiała się w wielu detalach – od stylizacji druhen, przez dekoracje, aż po leśny motyw przewodni przyjęcia.

Wesela międzynarodowe mają w sobie coś wyjątkowego. Różne języki, tradycje i zwyczaje spotykają się przy jednym stole, a mimo to najważniejsze emocje są zawsze takie same – miłość, wzruszenie, radość i wdzięczność za wspólnie spędzony czas.

Lyndsey i Peterze, dziękuję za zaufanie i możliwość towarzyszenia Wam w tak ważnym dniu. Możliwość ponownego spotkania po latach była dla mnie ogromnym wyróżnieniem i jedną z tych historii, które przypominają mi, dlaczego tak bardzo kocham swoją pracę.

To był piękny, rodzinny i pełen ciepła dzień w Zakopanem, który na długo pozostanie w mojej pamięci.

Design i wykonanie: Smultron.pl

Mapa naszych klientów
X