Powrót do listy

To był dzień, który miał wszystko: słońce, burzę, emocje i ogromne wzruszenia.
Ślub Dany i Przemka odbył się w pięknym, zabytkowym kościółku, niedaleko rodzinnej miejscowości Pana Młodego. Miejsce to miało dla nich ogromne znaczenie – tam biją rodzinne korzenie, tam zaczęła się ich wspólna historia.

Już sama ceremonia była wyjątkowa – podniosła, a jednocześnie bliska i bardzo ciepła. Ale życie, jak to życie,  potrafi zaskoczyć. Jedna z cioć zasłabła w kościele, na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale emocje już od samego początku sięgnęły zenitu.

A potem… przyszła burza. Dosłownie. Gigantyczna, nagła, letnia ulewa przetoczyła się nad całą okolicą. Ale zamiast chaosu – był śmiech, parasole, szybka reakcja całego zespołu i niezapomniana atmosfera, której nie da się wyreżyserować.

Przyjęcie weselne zorganizowaliśmy w eleganckim Pałacu Goetzów miejscu z duszą, które idealnie współgrało z klimatem tego dnia.
Uroczystość rozpoczęliśmy… polonezem! Goście z Polski i z zagranicy byli zachwyceni, trudno o piękniejszy symbol rozpoczęcia wspólnej drogi.

Dekoracje były subtelne, pełne kwiatów i światła, idealne tło do zdjęć, tańca i długich rozmów przy stole. Było wzruszająco, ale też bardzo radośnie, tak właśnie chcieli Dana i Przemek.
A jedzenie? Wyjątkowe, zaskakujące, pięknie podane, jeden z tych elementów, które goście wspominają jeszcze długo po powrocie do domu.

To było prawdziwe polsko – amerykańskie wesele w nowoczesnym wydaniu – z tradycją, śmiechem, bliskością i wielkimi emocjami.
Dano i Przemku – dziękujemy, że mogliśmy być częścią tej historii.

Design i wykonanie: Smultron.pl

Mapa naszych klientów
X